fotografia – Wspomnienie Lata | 2

tym razem troszkę cyfrowo…
“… Staroświecki aparat fotograficzny trudniej było załadować niż stare typy muszkietów. Współczesny aparat chce być pistoletem laserowym. …”
(Susan Sontag)
fotografia czarno biała – wałbrzyskie rupiecie

Myślę że w każdym Polskim mieście znajdzie się coś zdewastowanego, zapomnianego, obskurnego… nie ujmując nic z piękna miasta Wałbrzych dziś kilka nieskończonych kadrów z serii zapomnianych i zdewastowanych miejsc tegoż miasta. Kolekcja nieskończona i chyba długo tak pozostanie bo wciąż coś nowego do kolekcji dochodzi, mimo wielkich dotacji i pompowania pieniędzy z… tyle słychać a nic nie widać… tylko te markety, galerie jak grzyby po deszczu wszędzie…
.
zdjęcia z 2009 r. / nowe miasto / centrum / “wałbrzyskie rupiecie” – fragment (na prośbę Jacka
)
Michałowice diaporama

Dziś krótka diaporama ze spotkania WSF w Michałowicach w Teatrze Cinema.
Niebywale Klimatyczne miejsce
.
Fotografia czarno biała: Fotogeniczny Wrocław nocą -2

Nocne czarno białe fotografie Wrocławia.
Wrocław, magiczne miejsce. Dziś przedstawiam fotografie z pleneru z Norbiim. Inny dzień inne miejsce. Tym razem łupem padła 44 tonowa, 96 metrowa iglica wrocławska, budynek Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu, budynek Hali Stulecia która jest 2006 roku wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako jedno z najważniejszych osiągnięć dwudziestowiecznej architektury oraz podziemne przejście nowego placu grunwaldzkiego we Wrocławiu.
Życzę miłego odbioru
Szczawno Zdrój – Dom Zdrojowy
Dziś była śliczna pogoda, to ten z ostatnich ciepłych dni tego roku.
Przedstawiam Dom Zdrojowy – Szczawno Zdrój / Grand Hotel – Bad Salzbrunn:
„Po kościele widziałam plan nowego hotelu w Szczawnie, który będzie pod dachem za dwa tygodnie. Rozmawiałam z Keindorffem, naszym dyrektorem generalnym i architektem, oraz von Pohlem. Zamierzam wszystko zaprojektować sama, w tym len, srebro i porcelanę. Potrafię to zrobić lepiej i taniej niż oni. (…) Hotel powinien być zbudowany z drewna i kafli z miłymi, ładnymi heidelbergowskimi balkonami…” – pisała w swoim pamiętniku w listopadzie 1909 roku księżna Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless (z domu Cornwallis-West), znana wszystkim jako księżna Daisy.
Jest to szpital uzdrowiskowy im dr Józefa Górskiego, dawna nazwa Domu Zdrojowego to Grand Hotel lub Hotel Śląski. Jest on niewątpliwie najpiękniejszy budynek w Polsce . Wybudowany został z początkiem wieku XX a do użytku został przekazany 1911 roku. Obiekt budował książę Jan Henryk XV. Gmach miał charakter reprezentacyjnego hotelu o łącznej liczbie 130 pokoi, posiadał urządzenia kąpielowe oraz inhalacje. Obiekt był jednym z pierwszych na Śląsku budynków wyposażonych w instalację wodno – kanalizacyjną, która sprawna jest do dziś. O ówczesnej nowoczesności hotelu świadczyły też inne udoskonalenia techniczne, a mianowicie pięć napędzanych elektrycznie wind, centralne ogrzewanie i centralny odkurzacz, a nawet klimatyzacja. Istniejącymi kanałami doprowadzane było do pokoi powietrze, które w zależności od potrzeb chłodzono lub podgrzewano w specjalnych komorach i rozprowadzano korytarzykami w ścianach po całym budynku. Dom Zdrojowy w Szczawnie – Zdroju posłużył jako wzór do budowy Grand Hotelu w Sopocie w latach dwudziestych XX wieku. W Grand Hotelu mieszkali cesarz Niemiec Wilhelm II, król Grecji Konstantyn I oraz Winston Churchill, I Lord Admiralicji Wielkiej Brytanii.
>>> więcej na temat Domu Zdrojowego w Szczawnie Zdrój <<<
Z aparatem wśród zwierząt.
Tak kiedyś odwiedziłem zoo
, tak to było kiedyś, ogólnie nie lubię tam się udawać. Co niektóre zwierzątka wyglądają na umęczone okropnie, aż żal na nie patrzeć. Ale z drugiej strony gdzie tyle przeróżnych zwierząt zobaczymy w jedno popołudnie jak nie w zoo.
Poniżej wizja odczuć po jednym popołudniu w zoo.
Życzę miłego odbioru.
reportaż: “deszcz”

W tym roku było sporo deszczu z nieba. Niektórzy potracili domy inni porządnie zmokli. Cykl “deszcz” jest fragmentem, jednej ulewy z tego mokrego lata, gdzie krople wody jak arbuzy z znienacka spadły na nasze głowy. Owe kropelki pogoniły i rozproszyły wszelkie duszyczki w bezpieczne miejsca, niektóre nie zdążyły… i zmokły.
życzę miłego odbioru
fotografia: urokliwe Bieszczady

Tego pięknego jakże ciepłego lata spędziłem kilka pięknych chwil w Bieszczadach.
Miejsce to jest niepowtarzalne, zielone i w miarę ciche (jeszcze) jak na czas urlopowy. Poniżej mała próbka tego co mnie spotkało na miejscu.















Komentatorzy